Zarząd Regionu Warszawskiego: tak dla godnego upamiętnienia tragedii smoleńskiej, ale nie w ten sposób

Katastrofa smoleńska zasługuje na godne upamiętnienie. Ale godne upamiętnienie nie odbędzie się w atmosferze przymusu, konfliktu i bezprawnych działań. Pomnik, który jutro zostanie odsłonięty, będzie dzielił, a nie łączył. Będzie psuł przestrzeń Warszawy, zamiast ją wzbogacać. Publikujemy stanowisko Zarządu Regionu Warszawskiego w jego sprawie.

 

Stanowisko
Zarządu Regionu Warszawskiego Nowoczesnej
z dnia 8 kwietnia 2018

w sprawie Pomnika Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010
na Placu Piłsudskiego w Warszawie

Zarząd Regionu Warszawskiego Nowoczesnej uważa, że Pomnik Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 został postawiony na Placu Piłsudskiego bezprawnie.

Decyzja o budowie pomnika zapadła w kontrowersyjnych okolicznościach bez odpowiednich uzgodnień z Radą m.st. Warszawy, procedur budowlanych oraz wbrew opinii większości warszawiaków.

Dziś widać wyraźnie, że decyzja ówczesnego Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusza Błaszczaka o ustanowieniu Placu Piłsudskiego terenem zamkniętym nie była podyktowana względami obronności i bezpieczeństwa, ale była wprost związana z zamiarem zbudowania pomnika. Jednocześnie zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenie zezwolenia na budowę pomnika przez Wojewodę Mazowieckiego Zdzisława Sipierę jest widocznym przejawem przekroczenia uprawnień przez urzędnika państwowego i działaniem na szkodę interesu publicznego.

Nowoczesna będzie konsekwentnie przypominać, że postawiony na Placu Piłsudskiego obiekt jest samowolą budowlaną i powinien być rozebrany.

Budowa Pomnika Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 nastąpiła w kontrowersyjnych, konfrontacyjnych okolicznościach, bez stosownych uzgodnień z władzami miasta stołecznego Warszawy. Okoliczności te rzucają negatywny cień na uroczystości związane z rocznicą katastrofy i utrudniają godne, wspólne upamiętnianie ofiar tego tragicznego wydarzenia.

Stoimy na stanowisku, że ofiary katastrofy smoleńskiej, która była dla wielu Polaków dramatycznym wydarzeniem, zasługują na upamiętnienie w przestrzeni publicznej. Nie może jednak odbywać się to ze złamaniem prawa, w sposób mający na celu pogłębianie politycznych podziałów i bez poszanowania zasad planowania przestrzennego oraz estetyki.

NAPISZ DO NAS

Masz pytanie lub komentarz? Czekamy na Twoją wiadomość!

Wysyłanie

©2018 .Nowoczesna Wszelkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?