Zachowanie Gronkiewicz-Waltz nieetyczne i oburzające

– Hanna Gronkiewicz-Waltz nie stawia się przed komisją jako strona na osobiste wezwania, a powinna się na nich zjawić zgodnie z przepisami. Tymczasem kosztami swojego niestawiennictwa chce obciążyć mieszkańców Warszawy. To wygląda jak „dojenie miasta” – powiedział podczas konferencji prasowej zorganizowanej przed warszawskim ratuszem Sławomir Potapowicz przewodniczący regionu.

Dziś, wysokość nałożonych na prezydent Warszawy kar wynosi 12 tysięcy zł. – To nieetyczne zachowanie by kosztami osobistych decyzji był obarczany urząd, a nie osobiście Pani Prezydent. To sprzeczne także z logiką i zdrowym rozsądkiem. – podkreślił Paweł Rabiej członek komisji weryfikacyjnej. – Kosztami tych osobistych decyzji nie może być obarczana instytucja, którą finansują obywatele. Oczekujemy reakcji ze strony Rady Warszawy.

Przykłady Twarda 8 i 10 oraz Chmielna 70 gdzie zostały cofnięte decyzje reprywatyzacyjne miasta pokazały, że byłoby lepiej, gdyby Hanna Gronkiewicz-Waltz podzieliła się swoją wiedzą i uczestniczyła w pracach komisji osobiście jako strona.

– Jeśli pani Gronkiewicz-Waltz nie chce ponosić kosztów związanych ze swoim niestawiennictwem, to może Platforma Obywatelska, która otrzymuje ogromne dotacje z budżetu państwa, powinna ją wesprzeć i pokryć zobowiązania wynikające z decyzji komisji weryfikacyjnej. Te koszty na pewno nie powinny obciążać budżetu Warszawy – podkreślił Potapowicz.

Odnosząc się do postulatów ruchów miejskich jakoby wszystkie decyzje w Warszawie stwierdzające nieważność dekretu Bieruta były obarczone błędem i w związku z tym można wszystkie je hurtem cofnąć, Paweł Rabiej podkreślił, że jest to pomysł absurdalny.

– Komisja Weryfikacyjna wskazała w swoich konkretnych decyzjach jako pierwsza, że przesłanka posiadania nieruchomości, tj. czy ktoś miał kamienicę czy nie, nie była badana, a powinna była być. W tym przypadku, łącznie z innymi przesłankami, był to powód do cofnięcia decyzji. Decyzje te wymagają jednak zbadania indywidualnie, a nie hurtowo – zaznaczył Rabiej. – Nie po raz pierwszy radny Śpiewak pokazuje niezrozumienie prawa i awanturniczość. Po to powstała Komisja Weryfikacyjna żeby w trybie administracyjnym to badać, a nie robić ludowe sądy.

W najbliższym czasie, również z wniosków podnoszonych przez radę społeczną będą rozpatrywane kwestie kamienic, które zostały zreprywatyzowane z lokatorami. To będą przypadki trudne prawnie. W grę wchodzą odszkodowania, ale osoby, które zostały poszkodowane będą się musiały o nie ubiegać w trybie cywilnym. Będzie potrzebna im pomoc prawna i organizacyjna.

– Oczekiwałbym jako mieszkaniec Warszawy od władz miasta, Hanny Gronkiewicz-Waltz pewnego minimum odpowiedzialności na koniec kadencji, pomocy prawnej dla mieszkańców, prawdziwej a nie udawanej. Taka pomoc prawna zamiast wydawania pieniędzy miasta na swoje kary za niestawiennictwo przed komisją i za obsługę prawną może pomóc wielu osobom, które znalazły się w złych warunkach życiowych, były uporczywie nękane, włamywano im się do mieszkań, odcinano prąd i gaz. – podkreślił Paweł Rabiej. – To będzie test odpowiedzialności i ludzkiego spojrzenia. Apeluję do pani Prezydent oraz do Rady Warszawy. Macie ostatnią szansę, żeby wykazać się troską o mieszkańców miasta, których skrzywdziły błędne decyzje reprywatyzacyjne.

NAPISZ DO NAS

Masz pytanie lub komentarz? Czekamy na Twoją wiadomość!

Wysyłanie

©2017 .Nowoczesna Wszelkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?