Międzynarodowy Dzień Ubóstwa. Kolejna odsłona dzikiej reprywatyzacji w Warszawie

Według polskich i światowych raportów sytuacja ubóstwa w Polsce od kilku lat jest niezmienna i dotyczy ok. 3,5% gospodarstw domowych. Na problemy biedy w wielu polskich domach zwrócili uwagę w międzynarodowy Dzień Ubóstwa politycy Nowoczesnej, podkreślając przy tym, w jak trudnej sytuacji znaleźli się lokatorzy – ofiary dzikiej reprywatyzacji w Warszawie.

Nowoczesna podejmuje szereg konkretnych działań w kwestiach społecznych.  Należy do nich m.in. zgłoszony w piątek projekt nowelizacji ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów.

– Według UNESCO Polska zajmuje 24 miejsce w Europie w ochronie przed ubóstwem najmłodszych Polaków a przecież ochrona dzieci przed ubóstwem to coś więcej niż polityczny slogan. – powiedziała Kornelia Wróblewska na poniedziałkowej konferencji prasowej w Sejmie. Posłanka Nowoczesnej podkreśliła, że dziś świadczenia dla osób potrzebujących wynoszą ok. 800 zł miesięcznie a według GUS granica ubóstwa wynosi 1043 zł na osobę. Walki z ubóstwem nie ułatwia również afera reprywatyzacyjna w Warszawie.

Działacze Nowoczesnej byli w miejscach w Warszawie, które są elementem procederu reprywatyzacji i spotkali się z ludźmi, którzy stali się jego ofiarami. Wśród nich jest kobieta, od 5 lat koczująca pod kamienicą, z której została wyrzucona i czeka na mieszkanie komunalne, choć dotąd nie otrzymała żadnej pomocy. – W wyniku dzikiej reprywatyzacji ok. 30-40 tysięcy ludzi w Warszawie zostanie bez dachu nad głową. Miasto oferuje dla nich jedynie 6 tys. mieszkań komunalnych. To generowanie biedy i ubóstwa. Jednym z rozwiązań jest podjęcie decyzji o anulowaniu zadłużeń bądź specjalny fundusz odszkodowawczy – powiedział Sławomir Potapowicz zastępca Sekretarza Generalnego Nowoczesnej.

Kwestia ubóstwa wymaga pilnych rozwiązań na poziomie miejskim i centralnym. Trzeba walczyć z takimi patologiami, jak dzika reprywatyzacyjna w Warszawie. W  jej wyniku wielu mieszkańców stołecznych kamienic wpada w ubóstwo a tym samym najsprytniejsza urzędniczka na reprywatyzacji zarobiła nie 30 mln a 46 mln zł – powiedział w Sejmie Paweł Rabiej, członek Zarządu Nowoczesnej. W jego ocenie  polskie państwo nie wspiera skutecznie obywateli dotkniętych ubóstwem, bo programy jak 500+ tego problemu nie rozwiązują.

Politycy Nowoczesnej zgodnie stwierdzili, że pilnie potrzeba takich rozwiązań prawnych, które uniemożliwią reaktywację spółek przedwojennych, bo te są elementem całego mechanizmu działania dzikiej reprywatyzacji. Najwyższa pora również, żeby uchwalić dobrą ustawę reprywatyzacyjną. Nowoczesna po raz kolejny apeluje o honorową dymisję prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz.

 

NAPISZ DO NAS

Masz pytanie lub komentarz? Czekamy na Twoją wiadomość!

Wysyłanie

©2019 .Nowoczesna Wszelkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?