Konferencja Nowoczesnej – Antysmogowy Bubel Jakiego do kosza!

Nowoczesna zorganizowała konferencję prasową, podczas której Sławomir Potapowicz, przewodniczący regionu warszawskiego Nowoczesnej i Marek Szolc, sekretarz regionu warszawskiego Nowoczesnej, zrecenzowali program antysmogowy przedstawiony przez Patryka Jakiego. – Nasza opinia jest mocno krytyczna – podkreśla Sławomir Potapowicz, lider warszawskich struktur partii. By uświadomić Jakiemu, jak poważnym problemem w Warszawie jest smog, Nowoczesna wysłała do jego opolskiego biura filtr od maseczki antysmogowej, który po dwóch miesiącach używania w Warszawie w styczniu i lutym 2018 roku był całkowicie pokryty sadzą i pyłami.

W zeszły piątek Patryk Jaki wspólnie z Piotrem Woźnym, pełnomocnikiem rządu ds. programu ,,Czyste Powietrzeˮ, podsumował swój program antysmogowy dla Warszawy. Patryk Jaki obiecał m. in. likwidację kopciuchów w lokalach należących do miasta w 1. roku kadencji, bon antysmogowy dla osób które wymienią źródło ciepła, stworzenie fundusz przyłączeniowego i termodernizacyjnego, kary dla palących śmieciami i działania edukacyjne. W zakresie emisji zanieczyszczeń z transportu proponuje stworzenie 100 punktów ładowania aut elektrycznych, darmowe parkingi dla samochodów elektrycznych, system wypożyczania takich aut oraz wymianę floty autobusowej na pojazdy niskoemisyjne.

W 2015 roku Patryk Jaki głosował przeciw ustawie antysmogowej, w 2016 – poparł Lex Szyszko, którego ofiarą padły tysiące drzew w Warszawie, a jeszcze rok temu mówił, że Warszawa to miasto pełne ideologii skoncentrowanej na tym, by tępić ludzi, którzy jeżdżą samochodem. Nic dziwnego, że jego propozycje walki ze smogiem są chybione.

Ten program to mieszanka działań już prowadzonych, ale nieskutecznych, drogich inwestycji pod publiczkę oraz nierealnych obietnic – komentuje Marek Szolc. – Musimy aktywnie zaangażować społeczności lokatorskie i sąsiedzkie, by przyłączanie całych budynków i ulic do centralnego ogrzewania i sieci gazowej stało się finansowo możliwe, a nie biernie czekać, aż przyjdą po dostępną już teraz dotację na wymianę pieca. Musimy dofinansować najuboższym termomodernizację ich domów, by dali radę ogrzewać się czystszym, choć droższym paliwem. Musimy zbadać ubóstwo energetyczne i zapewnić dopłaty oraz działania edukacyjne dla osób na nie narażonych, tego się załatwi jednym bonem antysmogowym – wymienia Szolc, punktując elementy walki z zanieczyszczeniem powietrza, które zignorował Patryk Jaki.  

Bez tych działań źródła ciepła na ekologiczne będą, tak jak obecnie, wymieniać tylko najzaradniejsi mieszkańcy i mieszkanki Warszawy, dysponujący kilkoma tysiącami złotych potrzebnymi do takiej inwestycji.

Patryk Jaki całkowicie ignoruje fakt, że za 60% zanieczyszczeń w Warszawie odpowiada intensywny ruch samochodowy. – W Warszawie potrzebujemy nie czystszych samochodów, ale mniej samochodów – tłumaczy Szolc. – Zamiast 100 punktów ładowania aut elektrycznych, na które prawie nikogo w Polsce nie stać, chcemy 100 inwestycji w transport szynowy i podmiejski, by można było dojechać do centrum miasta komfortowo  inaczej niż prywatnym autem. Zamiast systemu wypożyczania samochodów elektrycznych, proponujemy systemową politykę mobilności, by piesi, rowerzyści, kierowcy i użytkownicy komunikacji zbiorowej mogli komfortowo przemieszczać się po Warszawie – dodaje.

Nowoczesna podkreśliła też, że marginalny wpływ na zmniejszenie smogu będzie miało zaproponowane przez Jakiego darmowe parkowanie dla aut elektrycznych oraz wymiana taboru autobusowego na pojazdy niskoemisyjne. By poprawić sytuację, należy zacząć dyskusję o nowej polityce parkingowej dla Warszawy i stworzyć sieć buspasów oraz szybkich linii autobusowych, dzięki którym nie będą stały one w korkach, a warszawianki i warszawiacy będą na nich polegać w swoich codziennych wyborach środka transportu.

Przedstawiciele Nowoczesnej zgodzili się, że tylko z 3 z 10 przedstawionych przez Jakiego postulatów. – Cieszymy się, że Patryk Jaki uwzględnił w swoim programie postulat Nowoczesnej z lutego 2018 roku, kiedy złożyliśmy do wszystkich radnych projekt uchwały dla rady miasta przewidującej przyznawanie dotacji na termomodernizacje budynków. Może przekona radnych PiS, by wnieśli ten projekt pod obrady? –  komentuje Szolc. Kontrowersji nie budzi też konieczność prowadzenia działań edukacyjnych i walki z paleniem śmieci.

– Program antysmogowy Jakiego oceniamy więc na słabe 3 na 10. To działania pozorowane, które nie wyeliminują zanieczyszczeń, w szczególności tych powodowanych przez samochody – podsumował propozycje kandydata Marek Szolc.

Działacze Nowoczesnej wysłali do biura poselskiego Patryka Jakiego filtr od maski antysmogowej. Po dwóch miesiącach używania go w Warszawie w styczniu i lutym 2018 roku  był cały pokryty sadzą. – Może gdy Patryk Jaki zobaczy, co trafia do płuc warszawianek i warszawiaków, niezależnie od tego, czy mają 2, 20, albo 102 lata, wróci z poważnym programem antysmogowym dla stolicy. Na razie to Antysmogowy Bubel Jakiego – dodaje Szolc.

NAPISZ DO NAS

Masz pytanie lub komentarz? Czekamy na Twoją wiadomość!

Wysyłanie

©2018 .Nowoczesna Wszelkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?