Koło Mokotów upomina się o Gwardię

” […] uważamy, że władze Warszawy nie mogą pozostawać bierne w sytuacji, gdy położone na terenie Mokotowa obiekty niszczeją, podczas gdy mogłyby być wykorzystywane przez mieszkańców, a zwłaszcza dzieci i młodzież dla rozwijania ich sportowych pasji.” – tak rozpoczyna się apel członków mokotowskiego koła Nowoczesnej do Prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz – Waltz. Chodzi o obiekty (m.in. stadion i dwie hale sportowe) przy Racławickiej 132 niegdyś użytkowane przez klub Gwardia Warszawa.
Niestety od stycznia 2012 baza sportowa Gwardii była stopniowo wyłączana z użytkowania, aż do całkowitego jej zamknięcia. W tej chwili „Harpagony” (m.in. z sekcji piłki nożnej, dżudo, zapasów) są skazane na tułaczkę po obiektach sportowych stolicy. Często w innych dzielnicach niż Mokotów.
Nowocześni z Mokotowa zapowiadają dalsze działania w sprawie Gwardii.
 
[treść pisma]

„Szanowna Pani Prezydent !

Koło Nowoczesna Warszawa Mokotów apeluje o niezwłoczne podjęcie przez Panią działań mających na celu odzyskanie przez klub WKS Gwardia Warszawa możliwości korzystania
z obiektów sportowych przy ul. Racławickiej 132.

Mamy świadomość, że stadion i hale sportowe Gwardii znajdują się na gruntach należących do Skarbu Państwa i są obecnie w zarządzie Komendy Głównej Policji. Niemniej uważamy, że władze Warszawy nie mogą pozostawać bierne w sytuacji, gdy położone na terenie Mokotowa obiekty niszczeją, podczas gdy mogłyby być wykorzystywane przez mieszkańców, a zwłaszcza dzieci i młodzież dla rozwijania ich sportowych pasji.

Nie musimy zapewne przypominać, że warszawska Gwardia jest klubem szczególnie zasłużonym dla Stolicy. To piłkarze z Racławickiej byli pierwszymi, którzy zagrali w europejskich pucharach. To klub z Mokotowa wyszkolił sportowców, którzy dla Polski zdobyli 15 medali Igrzysk Olimpijskich. Na obiektach przy Racławickiej 132 przez dekady szkolili się m.in. piłkarze, dżudocy, lekkoatleci, zapaśnicy, pięściarze. Z Gwardią były związane takie ikony polskiego sportu, jak Jerzy Kulej czy Władysław Komar. Ponad pół tysiąca dzieci rozwijało tam swoje sportowe pasje do stycznia 2012 roku. Wtedy to zamknięto halę sportową przy Racławickiej 132, a następnie wyłączano z użytkowania kolejne obiekty, aż do całkowitego pozbawienia młodych sportowców ich bazy treningowej. Te fakty z pewnością są Pani znane.

Dlatego tym bardziej trudno nam zrozumieć brak działań władz Warszawy wobec usunięcia klubu z jego siedziby. Taka postawa wydaje się niezrozumiała zwłaszcza w czasach, gdy – jak wynika z wielu badań – młodzież coraz trudniej nakłonić do uprawiania sportu, a otyłość i nadwaga stanowią coraz większy problem dla polskich dzieci. Tymczasem duży obiekt sportowy w sercu Stolicy naszego kraju, o korzystnym położeniu i z wygodnym dojazdem, pozostaje niedostępny dla dzieci, młodzieży i dorosłych.

Zdajemy sobie sprawę, że obecnie przekazanie miastu przez Skarb Państwa obiektów sportowych przy Racławickiej 132 może okazać się trudniejsze niż w czasie, kiedy rządy w Polsce sprawowało ugrupowanie polityczne, do którego Pani należy i którego jest jedną z liderek.

Pomimo to wierzymy, że na działanie w dobrej sprawie nigdy nie jest za późno i że warto zainicjować działania zmierzające do odzyskania przez WKS Gwardia Warszawa możliwości korzystania z obiektów przy Racławickiej 132.

Bardzo liczymy na podjęcie przez Panią niezwłocznie kroków, które sprawią, że sportowcy z Mokotowa powrócą do swojej bazy treningowej i będą z niej korzystać przez kolejne dziesięciolecia.

[podpisy]
Michał Pańskowski – Przewodniczący Koła .N Mokotów
Anna Lasocka – Sekretarz Koła .N Mokotów
Paweł Sawicki – zastępca Przewodniczącego Koła .N Mokotów

img_20161121_141253 bez-tytulu

NAPISZ DO NAS

Masz pytanie lub komentarz? Czekamy na Twoją wiadomość!

Wysyłanie

©2019 .Nowoczesna Wszelkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?