Jaki rozpuszcza zasłonę dymną – ale nie uda mu się ukryć, że nie wie, jak walczyć ze smogiem!

Patryk Jaki rozpoczął cykl konferencji, na których zamierza przedstawiać założenia swojej kampanii dotyczącej walki ze smogiem.

– Podczas pierwszej prezentacji, kandydat PiS na Prezydenta Warszawy pominął fakt, że 60% powstających w Warszawie zanieczyszczeń to zanieczyszczenia powodowane przez samochody – mówi Sławomir Potapowicz przewodniczący warszawskiej Nowoczesnej. – A warto przypomnieć, że jeszcze we wrześniu 2017 mówił, że „Warszawą rządzą ideolodzy, którzy tępią kierowców”, czyli chce jeszcze więcej aut i jeszcze więcej smogu.

Podczas konferencji ministra Jakiego mogliśmy usłyszeć o rozwiązaniach, które już są, ale nie dają efektu. – Warszawiacy już mogą dostać dofinansowanie do wymiany pieca albo podłączenia do sieci ciepłowniczej, ale efekt tego jest mizerny. Jaki chce wydać tylko więcej pieniędzy na plakaty o dofinansowaniu, ale to nic nie zmieni – przekonuje Marek Szolc sekretarz regionu warszawskiego Nowoczesnej.

Zdaniem warszawskiej Nowoczesnej, by naprawdę zmienić sytuację należy:

  1. a) wysłać urzędników na ulice i zaangażować społeczności lokatorskie albo sąsiedzkie – dziś często podłączenie do sieci jest nieproporcjonalnie drogie, bo chce tego tylko jeden z kilkunastu lokatorów w kamienicy albo mieszkańcy jednego z kilkunastu domów, a trzeba zaangażować wszystkich;
  2. b) opracować odpowiadającą warszawskim warunkom definicję ubóstwa energetycznego i na tej podstawie udzielać dopłat do rachunków za ogrzewanie tym, którzy naprawę tego potrzebują;
  3. c) zwiększyć kwoty przyznawanego dofinansowania dla osób o najniższych dochodach  – obecnie koszty dla nich nadal są zbyt wysokie, za to piece wymieniają najzaradniejsi i najbardziej uświadomieni mieszkańcy;
  4. d) regularnie przypominać, że zgodnie z uchwałą antysmogową dla Mazowsza za 4,5 roku kopciuchy będą nielegalne.

– Patryk Jaki zupełnie pomija kwestię termomodernizacji budynków – mówi Szolc. – Bez niej nie uda się obniżyć kosztów ogrzewania, a wiele domów w Warszawie nie jest docieplona. Miasta powinno te działania dofinansować, zwłaszcza najbiedniejszym.

– Pan Jaki podkreśla, że zamierza wprowadzić bon antysmogowy. Cieszymy się, bo to kopia naszego pomysłu, który sformułowaliśmy w lutym 2018 w projekcie uchwały, w której postulujemy dopłatę do różnicy w koszcie paliwa, którym zasilane jest zmodernizowane źródło ciepła w budynku – zauważa Potapowicz. – Zachęcamy też pana Patryka Jakiego oraz radnych miasta do zapoznania się i skorzystania z naszych propozycji. Projekty uchwał:

w sprawie lokalnego programu pomocy społecznej w postaci Lokalnego Programu Osłonowego dla osób, które ponoszą zwiększone koszty grzewcze lokalu związane z trwałą zmianą systemu ogrzewania na jeden z systemów niskoemisyjnych

w sprawie zmiany uchwały nr XXXVIII/975/2016 Rady Miasta Stołecznego Warszawy z dnia 15 grudnia 2016 r. w sprawie zasad udzielania dotacji celowej na finansowanie lub dofinansowanie inwestycji na terenie m.st. Warszawy, służących ochronie środowiska i gospodarce wodnej

czekają na ostateczne rozpatrzenie przez radę miasta, w której swoich przedstawicieli ma również PiS.

Działacze Nowoczesnej zwracają też uwagę, że podczas pierwszej konferencji antysmogowej Patryka Jakiego wystąpił w roli ekspert Arkadiusz Sekściński. Podkreślają, że z wykształcenia jest on politologiem i nie ma żadnego doświadczenia w zakresie walki ze smogiem. – To nominat PiS na Wiceprezesa Zarządu PGE Energia Odnawialna. To pewnie tłumaczy, dlaczego propozycje Jakiego są takie płytkie – zauważa Marek Szolc.

NAPISZ DO NAS

Masz pytanie lub komentarz? Czekamy na Twoją wiadomość!

Wysyłanie

©2018 .Nowoczesna Wszelkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?