Dobre relacje z USA to nie tylko kwestia rządowa

W piątek 22 lutego 2019 roku z inicjatywy Towarzystwa Jana Karskiego odbyło się spotkanie u Dyrektora Biura Stołecznego Konserwatora Zabytków Michała Krasuckiego na temat propozycji lokalizacyjnych przywrócenia zdemontowanego w 1930 roku Pomnika Wdzięczności Ameryce. Monument odsłonięty w 1922 roku na dzisiejszym skwerze Hoovera, był wyrazem wdzięczności obywateli za pomoc, jaką Stany Zjednoczone udzieliły wyniszczonej Polsce po zakończeniu I wojny
światowej. Akcją tą kierował późniejszy Prezydent USA Herbert Hoover. Pomoc skierowana była w dużej części do ludności, a przede wszystkim do polskich dzieci. To one w dużej części datkami uzyskiwanymi od dorosłych wsparły komitet budowy pomnika. Jednym z młodych ludzi aktywnych w tej zbiórce był ośmioletni Janek Kozielewski, uczeń Szkoły Podstawowej nr 4 w Łodzi, późniejszy legendarny emisariusz Jan Karski.
Niestety, zła jakość piaskowca, z którego wykonano rzeźbę przyczyniła się do jej szybkiej dewastacji i widocznego uszkodzenia rysów twarzy postaci. By nie prowokować komentarzy żywo zainteresowanej sprawą warszawskiej publiczności, postanowiono zdemontować pomnik i poddać go renowacji. Historia potoczyła się swoim torem i przeciągnięcie sprawy do wybuchu wojny odłożyło powrót pomnika na wiele dziesięcioleci. „Mamy nadzieję, że nasze wieloletnie zabiegi u władz Warszawy, przyniosą teraz, w nowym samorządzie pozytywny rezultat i pomnik powróci na nowe, odpowiednie miejsce” – mówił na spotkaniu Waldemar Piasecki, Prezes Zarządu Stowarzyszenia poprzez telekonferencję, wprost z Nowego Jorku.
Jak dodaje obecny na spotkaniu Radny m. st. Warszawy Tomasz Żyłka – radny w Radzie Warszawy (Koalicja Obywatelska – Nowoczesna), „przywrócenie obecności pomnika o tak silnym obywatelskim i międzynarodowym przekazie byłoby odpowiednim wkładem Warszawy w uczczenie stulecia nawiązania stosunków dyplomatycznych z USA oraz wyrazem szacunku mieszkańców miasta dla tradycji i współpracy z naszymi sojusznikami, realizowanej nie tylko na poziomie oficjalnym i rządowym ale też ogólnoludzkim i obywatelskim”. Jako ciekawostkę warto podkreślić, że pomimo ogromnych strat kultury polskiej w okresie II wojny światowej, drewniany model rzeźby pomnika dłuta Xawerego Dunikowskiego w skali 1:1 zachował się w stanie niemal idealnym i może posłużyć do pracy nad wiernym odtworzeniem obelisku.

NAPISZ DO NAS

Masz pytanie lub komentarz? Czekamy na Twoją wiadomość!

Wysyłanie

©2019 .Nowoczesna Wszelkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?